• Wpisów: 675
  • Średnio co: 2 dni
  • Ostatni wpis: 58 dni temu, 13:51
  • Licznik odwiedzin: 36 334 / 2022 dni
 
mojemalenstwo
 
MojeMalenstwo: Luty juz za nami. Zleciło niewiadomo kiedy. Od połowy  lutego  przez tydzień  Oli miała  ferie i był  podział  opieki przez pierwsze  dni była od rana z jedną babcią  a popołudniu z drugą. Resztę dni od rana była  z babcia, a popołudniu ze mną. W zeszłą sobotę J. z mama polecieli do Polski, a Olivia od wtorku wróciła  do szkoły. Od kilku dni mamy atak zimy w Anglii. Nawet mamy śnieg, przymrozki i zimny nieprzyjemny wiatr. Jak na warunki angielskie to istna katastrofa. Tu nikt nie jest do takiej  pogody przyzwyczajony. We wtorek zadowolona wsiadłam w samochód i ruszyłam do pracy, ale po 10 minutach wróciłam do  domu, bo to było  jedno  wielkie  nieporozumienie. Jak tylko dojechałem  do głównej  drogi to zaraz się  wróciłam, była zakorkowana w obie strony  i nic się nie  ruszał.  Wszyscy jeździli powoli wręcz  w żółwi tempie i wszędzie się  blokowli. Nie widziałam sensu stania w tym szaleństwie więc  zwróciłam, aby to przeczekać  i pojechać  później. Jak się  okazało  to dobrze  zrobiłam,  bo wyszło  słońce,  na ulicach drogi zrobiły się czarne i bardziej  przejezdne oraz korki zniknęły. Minusem  było  tylko to ze w pracy byłam krótko, bo do póki  J. Jest w Polsce ja odbieram młodą  ze szkoły, ale ogólnie fajnie razem spędzamy czas. Malujemy, budujemy z klocków,  pieczemy, gotujemy i się wygłupiamy. Dziś  był  dzień książki i dzieciaki  do przedszkola szły  w przebrania i mogły  przynieść swoją  książeczkę. Na codzień  chodzą  w mundurkach, tak więc  to miłe urozmaicenie. Dzisiaj niestety nie dotarłam do pracy, bo rano  okazało  się, że złapałam gumę. Wykorzystała  czas na porządki i zaległe rzeczy, do tego pogoda jest nieprzyjemna  wieje cały dzień, więc  nie mam co żałować :)

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego