• Wpisów: 675
  • Średnio co: 3 dni
  • Ostatni wpis: 120 dni temu, 13:51
  • Licznik odwiedzin: 36 593 / 2085 dni
 
mojemalenstwo
 
MojeMalenstwo: Już  nadrabiam zaległości. Nie wiem czemu, ale kilka razy  próbowałam się  zalogować  i nic z tego mi nie wychodziło. W zeszłym tygodniu w dzień  babci najpierw Olivia  obdarowała jedną  babcię, a po tem pojechaliśmy  do drugiej. Weekend  minął  błyskawicznie. Noga boli  mnie cały czas, ale to dlatego,że ponownie się uderze w ten palec, albo jakaś  mała istota mnie nadepnie. Mimo wszystko i tak jest dużo lepiej niż  było. Zeszły tydzień  tak szybko mi przeleciał, że szok. Jak to zwykle w pracy jest dużo  do zrobienia, bo jest czas rozliczeń, do tego zamówień jest wiecej, to na brak zajęć  nie narzekam. W domu jak to w domu wiecznie jest coś do zrobienia, ale nie zapominam o chwili dla siebie. Jeśli  taką  znajdę to poświęcam je  na czytanie książek.  Udało  mi się kupić  kilka rzeczy na wyprzedaży. Porobię  zdjęcia i wam  pokaże. W czoraj miałam wariaci dzień i cały czas w biegu. Spałam  tylko 3 godziny. Pobudka po 3.00 gdyż  zawoziłam mamę  na lotnisko, po temu szybki powrót do domu, by zdążyć  przed autobusem mojego brata,żeby  nie spóźnił  się do pracy. Olivia spała sobie smacznie , a pod opieką  wujka. Udało  się dojechać  przed czasem. Próbowałam położyć  się jeszcze  na chwilę i zasnąć, ale nic z tego. Później pobudka Olivia i szykowne do szkoły. Jak ją  odstawiłam,  to mogłam się  zebrać  i pojechać do pracy. Tylko nic z tego nie wyszło  bo zapomniałam  kluczy i nie mogłam  się dostać, więc  pojechałam  zrobić  zakupi i wróciłam  do domu. Chwila odpoczynku i spotkanie w szkole. Chwilę  zajęło. Znów  do domu i do szkoły  na drugie  spotkanie. Di domu. Kawa i do pracy. Wieczorem byłam już  wykończona. Dzisiaj pogoda piękna i słoneczna,  chodź chłodno, a ja z bólem  gardła. Udało mi się zrobić  wszystkie rozliczenia, ale jestem zmęczona.  Ten miesiąc  dał  mi w kość  fizycznie,  psychicznie i finansowo. Jutro jeszcze jedno spotkanie  w szkole i oby już  w następnym  miesiącu  było  spokojniej.

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.