• Wpisów: 675
  • Średnio co: 3 dni
  • Ostatni wpis: 148 dni temu, 13:51
  • Licznik odwiedzin: 36 749 / 2112 dni
 
mojemalenstwo
 
MojeMalenstwo: To był  wariaci tydzień. Poniedziałek  i wtorek w pracy. Środa i czwarte przymusowe  wolne, a dlaczego, bo niestety mój  samochód  odmówił posłuszeństwa i musiałam oddać  go do naprawy, a bez samochodu do pracy ciężko  się dostać. Może  w 3 godziny autobusami by mi się udało, a samochodem do 30 minut jestem na miejscu. W czarter i tak miałam skończyć  wcześnie, bo miałyśmy  wizytę u psychologa. Na samą  wizytę czekałyśmy 40 minut. Mówiąc  szczerze to nie wiele ona wniosła  trwała  może  z 20 minut. Ja mówiłam  co się zmieniło od odmstatniej wizyty, Oli z panią psycholog  nie miała  ochoty  ani rozmawiać, ani się  bawić. To z pielengniarkami rozmawiała więcej.  Oczywiście jak zaraz wyszłyśmy z gabinetu to się rozgadała. Nie bardzo rozumiem ich system i sposób  diagnozy, bo oprócz  wizyt w gabinecie powinny być  tez w domu i szkole by mieć  pełen  obraz. Bawi mnie też  fakt, że  miała tylko jedną  wizytę u logopedyczne angielskiego, a miała  mieć ich kilka wyznaczonych. Czemu ja się dziwię przecież  w 90% na każde przeziębienie, grypę czy kaszel najlepszy  jest paracetamol  lub ibuprofen, a prawie  każda wysypka to egzemplarzy.  Jakbym  miała na nich czekać  to bym się  w życiu nie doczekała. Pogoda u nas jest paskudna zimno, wieje i pada deszcz  ze śniegiem. Jest tak wariaci,  że  co 2 minut  zmienia się ze słońca na chmury. Idzie oszalec. Dzisiaj odebrałam  auto i pojechałam do pracy, ale byłam  mało  produktywność,  bo przez cały dzień  było  mi zimno i byłam senna.  Jeszcze na koniec dni  podczas  zabawy uderzyła  stopą  w kant framugi  drzwi i boli mnie palec, mam nadzieję, że  nie jest złamany, a chciałam  tylko przesunąć  poduszkę.
W weekend  jest dzień  babci, a w poniedziałek  dzień  dziadka, wiec Olivia przygotowała  dla wszystkich laurki. Trzy poleciały  do Polski a dwie będą  wręczone  osobiście. Chyba dziś  nie posiedzę  za długo,  bo oczy same  mi się  zamykają.
Dobranoc

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego